Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

Mother’s Day

2 komentarze

18- go marca, czyli dwa dni temu obchodziłam swój pierwszy angielski Dzień Matki. W UK święto to należy do świąt ruchomych, przypada w czwartą niedzielę Wielkiego Postu.  Dzień ten jest tak samo radosnym dniem jak 26 maja w Polsce. Wszystkie sklepy i restauracje przygotowują różne oferty na tą okazję.  Podsuwają pomysły dzieciom jak można ciekawie ten dzień spędzić, zachęcają do zakupu prezentów, które ich zdaniem uszczęśliwią Mamę. Z uwagą przyglądałam się tym ofertom. Wiosenne kwiaty zawsze wydawały mi trafnym pomysłem, perfumy, czekoladki, dobra kawa lub herbata. Jakaś część garderoby, książka z piękną dedykacją, płyta CD lub DVD z jakimś dobrym koncertem. Jeszcze lepszą niespodzianką na pewno są artystyczne prace. Piękna kartka z życzeniami, zdjęcie rodzinne w ramce, sesja zdjęciowa, miś z nagraniem głosu dziecka. Starsze pociechy (z pomocą Taty) mogą zorganizować dla Mamy dzień w SPA albo jakiś inny zabieg kosmetyczny, posprzątać dom, przynieść śniadanie do łóżka, zaprosić do restauracji, kina. Wszystko może być, ale… na miłość boską niech Wam drogie dzieci nie przyjdzie nigdy na myśl, żeby skorzystać z tej oferty:

To NIE jest doskonały prezent na Dzień Matki. Domestosom, Cifom, Dosiom, Arielom, Kretom…a nawet całej serii W5 z Lidla Mamy mówią NIE. Nie chcemy również pralek, robotów kuchennych,  garnków, kuchenek, zmywarek.

Mam nadzieję, że jak moja Laura trochę podrośnie przeczyta tego posta i nie odważy się popełnić żadnego z wyżej wymienionych błędów. Niech przyjdzie bez prezentu. Ona sama jest tą najpiękniejsza laurką jaką dostałam od życia.

Reklamy

2 thoughts on “Mother’s Day

  1. Hahahah, o matko i córko – zabiłabym za taki prezent, oczywiście nie dziecia, a tego kto mu taki durny pomysł podsunął. To uwłacza kobiecej godności i sprowadzam rolę matki do roli babci klozetowej…..

    Pozwolę sobie jeszcze na uwagę odnośnie posta ze szczepieniami – to co jest w UK dobre, to to, że nie atakują maluchów zaraz po urodzeniu szczepionkami. A swoją drogą czy to co potem dają to są szczepionki skojarzone czy nie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s