Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.


Dodaj komentarz

hello

– Mamusiu! Rozmawiałam dziś w przedszkolu z Panią Kath. Po angielsku rozmawiałam…

– I co Jej powiedziałaś?

– Hello!

Laura. Po polsku zaczęła mówić gdy miała 1 rok i 9 miesięcy. Teraz, w wieku 2 lat i 4 miesięcy do ojczystego języka zaczyna dołączać angielski. Chodzę i spisuję na karteczkach te złote myśli, które wypowiada i uszom swym czasami nie wierzę w to co słyszę. To nie są pojedyncze słowa, to pełne zdania, a czasami długie opowieści, a w nich opisany świat widziany małymi oczami. Nic tak mnie nie zachwyca w rozwoju dziecka jak mowa.

Wielu rodziców zastanawia się jak mówić do dziecka by ich słuchało, a mnie zawsze bardziej zastanawiało jak je słuchać by chciało mówić. Na razie mi się to udaje – bo mówi. Mówi dużo. Gada bez przerwy. A ja chcąc zatrzymać gdzieś na piśmie a później w pamięci te najfajniejsze Jej myśli postanowiłam stworzyć kategorię forget-me-not, w której będę je przechowywać. Nie będzie tu naszych sekretów oczywiście, bo i takie mamy…historii o których godzinami opowiadamy sobie tuż przed snem. Te opowieści zostają pod naszym dachem, pomiędzy Nią a nami rodzicami… no i rzędem lalek, i innych misiów.

Za chwilkę do Laury dołączy pewnie Jaś, więc niezapominajka będzie we władaniu dwójki. Na razie z Jego ust popłynęły dwie sylaby: ba i ma… i to jest dobry początek.

IMGP1330


Dodaj komentarz

Mgła angielska

…zatrzymała Ją w progu naszych drzwi.

L: Mamusiu, co to takiego? – krzyczy.

Ja: Mgła Córeczko!

L: M – gła?! Chyba się boję! Kto to zrobił?!

a po chwili

L: Niesamowite to! wow!

IMGP3702

Mnie bardziej niż mgła zachwyciły sieci pajęcze, które przy tej pogodzie pięknie było widać.

IMGP3703


2 komentarze

Dancing Poznań

Jeśli tam coś obiecałam, to tu chciałabym się z tej obietnicy wywiązać. Niestety nie mogę. Dancing Poznań 2013 odbył się bez mojego udziału. Miejsce na parkiecie i buty musiałam przekazać siostrze a sama poddałam się mało przyjemnym zabiegom w gabinecie ortopedycznym.

2013-08-20 10 46 07

..ale nie zostawię Was bez obrazu tanecznego. Poniżej „Flash Mob” z udziałem uczestników warsztatów, jak i zupełnie przypadkowych przechodniów. Zapraszam.

I ja tam byłam, niestety miodu i wina nie piłam :(  Nie tym razem.


1 komentarz

Może lepiej by było…

– mieszkać Tu, a wakacje spędzać tam w Anglii, a nie na odwrót,

– mieć tych których kochamy bliżej niż dalej,

– mówić sąsiadom na powitanie Dzień dobry zamiast Good morning,

– mieszkać w swoim mieszkaniu, a nie w wynajmowanym,

– rozmawiać w cztery oczy a skypa chrzanić,

– jeść rzeczy made in Poland, a nie British.

Może lepiej by było, a może gorzej? Kto by to ocenił?

1-IMGP2698