Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.


Dodaj komentarz

londyńskie zoo

ZOO. Co tu dużo pisać? Jak wygląda żyrafa każdy widzi ;)IMGP6166     Widok zwierząt uwięzionych w klatkach nie robi już na mnie takiego wrażenia jak kiedyś i nie ma za wielkiego znaczenia czy to londyńskie, barcelońskie, czy jeszcze inne zoo. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że te zwierzęta, choć zadbane i wychuchane, snują się po tych swoich metrażach jakby pozbawione życia. A jedyne co chciałyby wykrzyczeć, gdyby tylko potrafiły to: wolności! Ale dwoje Małych Ludzi, których wraz z ich Tatą i ciocią Martą, zaciągnęłam do tego londyńskiego zoo, na szczęście o tym nie wie. I mi się może tak tylko zdaje. I może jest tak, że tym zwierzakom to nawet pasuje. Stać w blasku fleszy, pióra (czy kto co tam ma) przegarnąć od czasu do czasu tylko, dzióbek pokazać albo mordę, postać albo od razu się położyć, bo przecież nie każde z nich na stojąco daje radę. Najeść się nażreć się tylko przy okazji, no bo za darmo się nie pozuje. Może im jest dobrze, może to są celebryci wśród zwierząt?!

     Jaś i Laura nie mogą się posiąść ze szczęścia na widok zwierzaków. On wydaje z siebie dużo samogłosek uuuuu, aaaaaaa, ooooooooooo i coś na kształt łooooooooooooooooooo (długie jak szyja żyrafy), Ona nie przestaje zadawać trudnych pytań: z czego jest grzywa lwa, czy żyrafy mają paznokcie, jak to czy tamto zwierzę nazywa się po polsku albo czy my tu jesteśmy na pewno bezpieczni? Tak więc Oni wpatrzeni w zwierzynę, a ja w Nich nieprzerwanie. Tylu rzeczy doświadczają w swoim życiu dopiero po raz pierwszy, a my musimy się tylko postarać by wszystkie te nowe doznania były wyjątkowe. Więc na chwilę zapominam o tym co lubimy a czego nie, o wszystkim czego doświadczyliśmy, i co nam obraz prawdziwy niekiedy może zaciera, schodzimy do poziomu Małego Człowieka i na nowo odkrywamy. I okazuję się, że z perspektywy dziecka więcej widać. Małą małpkę przyczepioną do brzucha swojej mamy było widać tylko z pozycji 3-latka.
IMGP6120Lew też podniósł głowę jakby tylko na życzenie dziecka, bo na moje błagalne prośby pozostawał obojętny.

IMGP6077

Lamie z kolei było bez znaczenia kogo opluje komu przypozuje ;).

IMGP6082

Zebry na ściance nie chciały się ustawić. Dzięki temu mamy kadr, którym niejeden portal (z psem w nazwie), mógłby się zainteresować.
IMGP6177Na koniec goryl, ale ten to w ogóle parcia na szkło nie czuł..
IMGP6109Czego nie można było powiedzieć o innych małpach ;)

IMGP6104


5 komentarzy

czasami człowiek musi…

Tak! – ten film najbardziej wpisuje się w kategorię (nie)poradnik ;) Filmuję, montuję używając (jak na razie) niezbyt wyszukanego urządzenia, nieuzbrojona w wiedzę i statyw. Wszystko to robię po raz pierwszy w życiu, z ogromnej potrzeby tworzenia, ale zrozumcie: „czasami człowiek musi, inaczej się udusi, uuu„.
Nie jest dobrze? Będzie lepiej! Jak to śpiewa Jerzy Stuhr w piosence „Śpiewać każdy może”:
…Jak człowiek wierzy w siebie,
to cała reszta to betka,
nie ma takiej rury na świecie,
której nie można odetkać..;)

czy nie tak?!

PS. Laurko! Z okazji Twoich nadchodzących 3 urodzin. Wszystkiego dobrego Córeczko. Nabieraj powietrza głęboko do płuc, pozwól wiatrowi wplątać się w Twoje rozpuszczone włosy, rozglądaj się dookoła, nie przestawaj zachwycać się światem. I śpiewaj Mała, śpiewaj co Ci tam w duszy gra…jak teraz, jak zawsze. Pamiętaj, jesteś dla mnie jak wiosna, a wiosna to moja ulubiona pora roku!

Mama


1 komentarz

pełen etat

IMGP5876IMGP5709IMGP5711IMGP5857IMGP5817

Mamom na pełnym etacie można współczuć jesienią i zimą. Śniegi, zawierucha, czy tak jak tutaj deszcz (dużo deszczu) nie sprzyja częstym wyjściom z domu, a to znaczy, że trzeba wykazać się dużą cierpliwością i kreatywnością, by zapewnić swoim pociechom rozrywkę w zamkniętym pomieszczeniu. Dobrze wiemy jak potrafią się ciągnąć (w nieskończoność) zimowe godziny. Na szczęście tak jak po deszczu przychodzi słońce, tak po zimie nastaje wiosna. I wówczas, gdy mamy całe dnie spędzają z dzieciakami na świeżym powietrzu, turlając się w trawie, skąpane w promieniach słońca… wówczas mamom na pełnym etacie można zazdrościć.