Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

pełen etat

1 komentarz

IMGP5876IMGP5709IMGP5711IMGP5857IMGP5817

Mamom na pełnym etacie można współczuć jesienią i zimą. Śniegi, zawierucha, czy tak jak tutaj deszcz (dużo deszczu) nie sprzyja częstym wyjściom z domu, a to znaczy, że trzeba wykazać się dużą cierpliwością i kreatywnością, by zapewnić swoim pociechom rozrywkę w zamkniętym pomieszczeniu. Dobrze wiemy jak potrafią się ciągnąć (w nieskończoność) zimowe godziny. Na szczęście tak jak po deszczu przychodzi słońce, tak po zimie nastaje wiosna. I wówczas, gdy mamy całe dnie spędzają z dzieciakami na świeżym powietrzu, turlając się w trawie, skąpane w promieniach słońca… wówczas mamom na pełnym etacie można zazdrościć.

Reklamy

One thought on “pełen etat

  1. Prawda to :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s