Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

lawendowe pole w Anglii – lavender field

9 komentarzy

Czasami dzieje się tak, że budzą się w człowieku jakieś pragnienia. Nie wiadomo skąd, dlaczego i po co. Tak było u mnie z polami lawendowymi. Obudziałam się któregoś pięknego poranka (kilka lat temu!) i pomyślałam sobie, że byłoby miło je kiedyś zobaczyć. Kilka dni temu rzuciałm się w czeluście Internetu w celu ich znalezienia. Prawie wszystkie łącza prowadziły do Prowansji, z wyjatkiem jednego, które zaprowadziło mnie tu. Mayfield Lavender znajduje się zaledwie półtorej godziny od mojego domu, i tylko 20 km od Piccadilly Circus. Uwierzycie?

Zapraszam Was na spacer po angielskim polu lawendowym. Mam nadzieję, że będzie to uczta dla Waszego oka, bo dla mojego bez wątpienia była.

IMGP9954

IMGP9975

IMGP0147

Czego możecie się spodziewać odwiedzając to pole? Z pewnością fioletu, bez wątpienia lawendowego zapachu. Możecie także liczyć na pyszną lemoniadę i ciasteczka z dodatkiem – nie zgadniecie ;) – lawendy, jak i na burgera, któremu niestety oszczędzono tego dodatku. Wszystko to dostepne w barze przy polu.

IMGP9860

Czy warto wybrać się tam z dzieckiem? Tak! można nawet z trojgiem :). Warunek jeden. Dobrze byłoby, żeby żadne z nich nie było uczulone na jad pszczeli, bo musicie wiedzieć, że są tam tych owadów tysiące. Nie wydają się być zainteresowane człowiekiem, ale ja na wszelki wypadek wolałam uzbroić się w preparat je odstraszający, jak i krem po ukąszeniu. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach.

Dla naszych dzieci największą atrakcją okazał się traktor, na którego przyczepie można było się przejechać. Z leżenia w lawendzie też wydawali się być bardzo zadowoleni.

IMGP9903

IMGP9972

IMGP0165

IMGP9866

Na co jeszcze musicie się przygotować? Na tłumy  turystów, szczególnie jeśli zamierzacie się tam wybrać w weekend. Pole szczególnie upodobali sobie turyści z Azji, zresztą ku mojej uciesze. Jest coś w ich zachowaniu i w wyglądzie co niezywkle mnie urzeka.

Pole lawendowe jest miejscem, w którym można się – z całą pewnością – wyżyć artystycznie. Odbywa się tam wiele sesji fotograficznych. Młode Pary, kobiety w ciąży, matki z trójką dzieci ;), dziewczyny niektóre ubrane w przepiękne suknie, inne trochę bardziej przebrane niż ubrane, prężą się do obiektywów swoich aparatów lub telefonów. Jedni skaczą nad lawendą, niektórzy stoją na głowie w lawendzie. Wszystkie ruchy wydają sie być dozwolone, z wyjątkiem jednego, nie można zrywać kwiatu lawendy. Bukiety, kosmetyki i inne gadżety można kupić w sklepie przy polu.

IMGP0141

Zobaczcie jakie kwiatki udało się mi uchwycić w moim obiektywie.

IMGP9868

IMGP9977

IMGP9987

IMGP9982

IMGP9978

IMGP0124

 

IMGP0122

Jeśli planujecie się tam wybrać jeszcze w tym roku, to najlepiej zróbcie to do końca sierpnia (lawenda kwitnie od czerwca do października). Szczerze polecam!

Niech fiolet będzie z Wami ;)

Justyna aka Mamafulltime

 

Reklamy

9 thoughts on “lawendowe pole w Anglii – lavender field

  1. Wspaniale zdjecia! Gratuluje talentu :)

  2. Co za kolory… Zieleń drzewa fiolet lawendy i błękit nieba na jednym zdjęciu robią wrażenie…

  3. Pingback: Virginia Water Lake | MamaFullTime

  4. Po przeprowadzce we wrześniu ubiegłego roku to pole jest już tylko 10km od mojego domu :) Czekam na wiosnę…

  5. Co za przepiękne miejsce! Fale ludzkości trochę burzą efekt, ale pewnie można znaleźć godziny odpływu turystów ;) Pan malarz jest wyjątkiem. Gdyby wszyscy robili sobie instaobrazki zamiast instafot to krajobraz wręcz by zyskał. Ale cóż – znak czasów ;)

    • Cieszę się, że Ci przypadło do gustu. Masz rację, tłum turystów trochę przeszkadza, dlatego następnym razem wybierzemy się tam w ciągu tygodnia, nie w weekend. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s