Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

po pierwsze kwiaty

2 komentarze

Czy zdarzyło się Wam kiedyś powiedzieć coś czego byście żałowali? Bo mi tak!

Jakiś czas temu w rozmowie z Aleksandrą wyznałam Jej, że pomysł z poproszeniem naszych gości weselnych o książki zamiast kwiatów był wprost genialny.  No bo roślina więdnie, a książka jakby wiecznie żywa. Zawsze można po nią sięgnąć i wrócić pamięcią do tego dnia, i do tych ludzi, którzy nam ją ofiarowali.

Pamiętam, że Ola wtedy zmroziła mnie wzrokiem niczym Elsa Arendelle.

Nie bardzo wiedziałam o co Jej chodzi. Dopiero po chwili myśl mnie dogoniła. O! o! Ola jest florystką!

Zupełnie przy okazji :) pragnę dodać, że najlepszą jaką znam.

Znajdziecie Ją tu. Dziewczyna czaruje z kwiatów. Zobaczcie sami.

I powiem Wam szczerze: do zdjęć tych bukietów wracam równie chętnie jak do tych książek!

006_Justyna_Wiesław

0045_Justyna_Wiesław

0046_Justyna_Wiesław-001

0044_Justyna_Wiesławfot. sweetmemory.pl

IMGP7345

Reklamy

2 thoughts on “po pierwsze kwiaty

  1. Kwiaty uwielbiam, ale pomysl z ksiazkami sama wykorzystalam na baby shower mojego pierworodnego.
    Zamiast kartek z zyczeniami poprosilam zaproszonych gosci o wspolne zbudowanie biblioteczki synka :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s