Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.


4 komentarze

proste

Wcale nie muszę…

Otrzeć się o śmierć, by życie docenić,

Stracić dachu nad głową, by zaczął cieszyć mnie bezpieczny dom.

Nie muszę mieć dużych problemów, żeby zrozumieć jak małe i błahe mam teraz.

Nie musi padać żebym słońce chwaliła.

Nie muszę mieć góry pieniędzy, by zrozumieć, że to nie one szczęście dają.

Nie muszę zachorować, by zacząć żyć pełną piersią,

zostać sama, żeby dowiedzieć się, że to co najbardziej lubię to życie w rodzinie.

Nie muszą mi dzieci zachorować, bym dopiero wtedy noc bez kaszlu doceniła.

Nie potrzebuję wojny, by zrozumieć, że życie w pokoju to już jest powód do szczęścia.

 

Mam świadomość tego, że wszystko w życiu może się zmienić w ułamku sekundy.

„Dzisiejsza radość, w jutrzejszy smutek”.

Dlatego jedyne co muszę

To wstać rano prawą nogą, uśmiechnąć się do siebie, do Męża i dzieci,

nie kombinować, nie szukać dziury w całym.

„Lubię jasne relacje i proste rzeczy, nie ścigam się, nie biegnę”. Powtarzam za Agnieszką Kalugą.

… I jeszcze jedno co muszę, pisać muszę.

O tym, że wszystko co mam.

Zwyczajnie D O C E N I A M.

IMGP3960

 

 

 


2 komentarze

#dobramama #złamama

Ja: Dzieci, proszę posprzątajcie trochę ten bałagan.
Trzylatek: Nie dam rady. Boli mnie ręka i ręka, noga i noga… i ręka i noga, i noga i ręka.
(ośmiornica nie syn).
Ja: Przykro mi synku, ale za dziesięć minut jednak tu wracam i oczekuję, że będzie posprzątane.
(wychodzę, zamykam drzwi, słyszę tylko dialog).
Pięciolatka: Jasiu ty wiesz, że my to musimy posprzątać… hm, jakby ci to wytłumaczyć. Wiem, mam pomysł, narysuję ci coś. Czekaj (po chwili ciszy mówi dalej). Patrz, ta po prawej to mama, która zobaczy bałagan, ta po lewej to mama, która zobaczy porządek. I co, którą mamę wybierasz?
Trzylatek: dobra Laura, sprzątamy.
:)

mama