Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.


Dodaj komentarz

pumpkin

Dzisiaj dzielimy się z Wami zdjęciami z naszego niedzielnego wypadu na pole dyniowe. Zebraliśmy dynię dość okazałych rozmiarów i jutro nie zawahamy się jej użyć do sernika. I kto wie, może jeszcze zrobimy zupę dyniową (pewne doświadczenie już przecież mamy w tym temacie <klik>).

imgp5100 imgp5106 imgp5109 imgp5110 imgp5219 imgp5207 imgp5171 imgp5125 imgp5135 imgp5116 imgp5148 imgp5179-001 imgp5195 imgp5175 imgp5162 imgp5224 imgp5237


Dodaj komentarz

modlitwa

Nie proszę o cuda ani wizje, o Panie,

Lecz o siłę na co dzień!

Naucz mnie sztuki stawiania małych kroków:

Uczyń mnie pomysłowym i wynalazczym,

Abym w codziennej różnorodności i mnogości

W porę dostrzegł moje doświadczenia i poznania,

Które mnie spotykają.

Uczyń mnie bardziej zręcznym we właściwym podziale czasu,

Obdaruj mnie wyczuciem, abym dowiedział się,

Co jest najważniejsze, a co stoi na drugim miejscu.

Pozwól dostrzec mi, że sny nie prowadzą do niczego,

Ani odnośnie przeszłości, ani tez przyszłości.

Pomóż mi wypełniać jak najlepiej moje kolejne zadania

Oraz dostrzec teraźniejszość jako najważniejszą rzecz.

Uchroń mnie przed naiwną wiarą,

Iż w życiu wszystko musi iść gładko .

Obdarz mnie trzeźwym poznaniem,

Ze trudności, upadki, niepowodzenia i zmiany na gorsze

Są normalnym dodatkiem do życia,

Za pomocą którego wzrastamy i dojrzewamy.

Przypomnij mi o tym, że czasami serce sprzeciwia się rozumowi.

Przyślij mi w odpowiednim momencie kogoś, kto ma dosyć odwagi

Powiedzieć mi prawdę.

Chciałbym pozwolić wypowiedzieć się tobie i innym.

Prawdy nie mówi się samemu sobie,

Prawdy dowiadujemy się od innych.

Wiesz, jak bardzo potrzebujemy przyjaźni.

Spraw, abym dorósł do najpiękniejszego, najtrudniejszego,

Najbardziej ryzykownego i najdelikatniejszego przedsięwzięcia w życiu.

Użycz mi potrzebnej wyobraźni,

Abym we właściwej chwili, z udziałem słów lub w milczeniu,

Przesłał paczuszkę dobra pod własciwym adresem.

Uczyń ze mnie człowieka, który

Podobny jest do głęboko zanurzonego statku,

Abym dosięgnął także tych będących na dole.

Ustrzeż mnie przed strachem,

Iż mógłbym zaniedbać moje życie.

Nie dawaj mi tego, czego sobie życzę,

lecz to, czego potrzebuję.

/Antoine de Saint- Exupery/


2 komentarze

kasztany

Prowadzę samochód. Na tylnych fotelach dzieci dyskutują. Trzylatek mówi: Laura, mówię Ci boli mnie głowa. Pięciolatka mu odpowiada: masz szczęście Jasiu, że tylko głowa, mnie od kilku dni boli mózg.

I teraz zgaduj rodzicu?

a). Chorzy?

b). Hipochondrycy?

c). Mają jakieś duże problemy, które zajmują Ich małe głowy?

d). A może tak sobie gadają, żeby tylko pogadać?

Jak jesteś rodzicem musisz brać pod uwagę wszystkie opcje. Nie możesz żadnej wykluczyć. Musisz być czujnym. I obserwować. I myślisz. A że to nie są twoje jedyne zmartwienia, to od tego myślenia po kilku dniach zaczyna cię boleć… i głowa, i mózg.

Nie mogłam dziś podnieść się z łóżka. Ale, że Troje Dzieci i Mąż, bez dnia urlopu, już w tym roku nie przyjmują usprawiedliwienia – musiałam wstać. Dwa lata temu o tej porze, w chwilach kryzysu osładzałam sobie życie, jakoś było łatwiej, w tym roku zawzięłam się, i jest bardziej na wytrawnie. Przez co trochę trudniej. Na szczęście tym razem z pomocą przyszedł mi paracetamol i jesień. By przetrwać dzień z migreną, trzylatkiem i roczniakiem (pięciolatka w szkole) trzeba było sposobu, a tak właściwie to kasztanów.

Spacer, zbieranie kasztanów, a później zabawa nimi przegoniły smutki i natarczywe myśli. Złota angielska jesień okazała się lekiem na całe zło.

imgp4791

imgp4788

 

imgp4790

imgp4793

imgp4803

imgp4797

Co robiliśmy z kasztanami?

  1. Przekładaliśmy je z naczynia do naczynia, a dokładnie z wazonu do wazonu.
  2. Robiliśmy kasztanowe ludki, zwierzęta i pojazdy.
  3. Liczyliśmy kasztany, dodawaliśmy, odejmowaliśmy je.
  4. Tworzyliśmy z nich litery i cyfry, a także stworzyliśmy kasztanową drogę dla samochodów.
  5. Rzucaliśmy nimi do celu.
  6. Chodziliśmy po nich.

Po prostu. Kasztany zrobiły nasz dzień ;).

Na sam koniec już.

Po angielsku kasztan to chestnut.  A idiom związany z kasztanem to na przykład ten

  • She wanted to tell me yet again how she had met her husband, but I was like, not that old chestnut again!
    Starym kasztanem nazywamy historię opowiadaną w kółko do znudzenia, czyli taki odpowiednik naszego starego suchara.

PS. Jak kiedyś będę się powtarzała na tym blogu, to rzućcie we mnie kasztanem. Szybko zrozumiem wówczas co macie na myśli ;).