Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

kasztany

2 komentarze

Prowadzę samochód. Na tylnych fotelach dzieci dyskutują. Trzylatek mówi: Laura, mówię Ci boli mnie głowa. Pięciolatka mu odpowiada: masz szczęście Jasiu, że tylko głowa, mnie od kilku dni boli mózg.

I teraz zgaduj rodzicu?

a). Chorzy?

b). Hipochondrycy?

c). Mają jakieś duże problemy, które zajmują Ich małe głowy?

d). A może tak sobie gadają, żeby tylko pogadać?

Jak jesteś rodzicem musisz brać pod uwagę wszystkie opcje. Nie możesz żadnej wykluczyć. Musisz być czujnym. I obserwować. I myślisz. A że to nie są twoje jedyne zmartwienia, to od tego myślenia po kilku dniach zaczyna cię boleć… i głowa, i mózg.

Nie mogłam dziś podnieść się z łóżka. Ale, że Troje Dzieci i Mąż, bez dnia urlopu, już w tym roku nie przyjmują usprawiedliwienia – musiałam wstać. Dwa lata temu o tej porze, w chwilach kryzysu osładzałam sobie życie, jakoś było łatwiej, w tym roku zawzięłam się, i jest bardziej na wytrawnie. Przez co trochę trudniej. Na szczęście tym razem z pomocą przyszedł mi paracetamol i jesień. By przetrwać dzień z migreną, trzylatkiem i roczniakiem (pięciolatka w szkole) trzeba było sposobu, a tak właściwie to kasztanów.

Spacer, zbieranie kasztanów, a później zabawa nimi przegoniły smutki i natarczywe myśli. Złota angielska jesień okazała się lekiem na całe zło.

imgp4791

imgp4788

 

imgp4790

imgp4793

imgp4803

imgp4797

Co robiliśmy z kasztanami?

  1. Przekładaliśmy je z naczynia do naczynia, a dokładnie z wazonu do wazonu.
  2. Robiliśmy kasztanowe ludki, zwierzęta i pojazdy.
  3. Liczyliśmy kasztany, dodawaliśmy, odejmowaliśmy je.
  4. Tworzyliśmy z nich litery i cyfry, a także stworzyliśmy kasztanową drogę dla samochodów.
  5. Rzucaliśmy nimi do celu.
  6. Chodziliśmy po nich.

Po prostu. Kasztany zrobiły nasz dzień ;).

Na sam koniec już.

Po angielsku kasztan to chestnut.  A idiom związany z kasztanem to na przykład ten

  • She wanted to tell me yet again how she had met her husband, but I was like, not that old chestnut again!
    Starym kasztanem nazywamy historię opowiadaną w kółko do znudzenia, czyli taki odpowiednik naszego starego suchara.

PS. Jak kiedyś będę się powtarzała na tym blogu, to rzućcie we mnie kasztanem. Szybko zrozumiem wówczas co macie na myśli ;).

Reklamy

2 thoughts on “kasztany

  1. dobra zabawa, kasztany trzymaj w kieszeni dają dobrą energię, miłego jesiennego dnia dla całej rodzinki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s