Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

oh deer!

Dodaj komentarz

O Bucklebury Farm Park  dowiedzieliśmy się od naszej pięcioletniej córki. Kilka miesięcy temu była tam na wycieczce klasowej. Po powrocie z niej powiedziała, że musi nas tam kiedyś koniecznie zabrać. Udało się Jej to w miniony weekend.

imgp5406 imgp5386imgp5391 Oh dear deer! Jak tam było fajnie!
imgp5456
imgp5485 imgp5495 imgp5470 imgp5498 imgp5507

imgp5355 imgp5335 imgp5424 imgp5423

Farma ta nie tylko jeleniami i sarnami stoi. Jest tam o wiele więcej zwierząt i atrakcji, niż tylko te pokazane na zdjęciach. Nie da się jednak ukryć, że to jeleniowate zrobiły na nas największe wrażenie. Czujemy jakąś miętę do tych zwierzaków od dawna. Fascynują nas. Podobnie jak pewnego artystę. Lech Bator, bo o nim mowa, często umieszcza rogacza na swoich obrazach. Dwa lata temu napisałam do Lecha Batora by stworzył dla nas jakąś grafikę w ramach prezentu ślubnego (dla nas od nas samych). Przyszła. I teraz zdobi ściany naszej sypialni. Ostatnio nawet pojawiła się informacja na fanpejdżu artysty mówiąca o tym, że jego prace zanotowały na aukcjach ponad 400% wzrost cen. Warto było zainwestować w sztukę!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s