Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

przyjaciółka

Dodaj komentarz

Znałyśmy się tylko z widzenia.

Nie. To nawet nie było tak.

To ja Ją znałam z widzenia, Ona o moim istnieniu nie miała w ogóle pojęcia.

Wydawała mi się bardzo wyniosła, co nigdy nie zachęcało mnie do nawiązania z Nią jakiejkolwiek relacji.

Poza tym mówiłyśmy w innym języku.

Ja rozumiałam Ją trzy po trzy, Ona polskiego nie znała ni w ząb.  I nie wydaje mi się, żebyśmy przy herbacie z mlekiem odnalazły nagle wspólny język. Nie pijam takowej.

Kilka lat temu poznała Ją osobiście moja siostra.

Zauroczona Nią, mówi do mnie: daj Jej szansę, poznacie się, może i między wami zaiskrzy.

Nie zaiskrzyło. Była zimna, wiało od niej chłodem, źle się nosiła. Nie w moim guście.

Po tygodniu przebywania w Jej towarzystwie rozczarowana wróciłam do siebie.

A później…

… zadziały się rzeczy dziwne.

Postanowiłam dać Jej drugą szansę i trochę więcej czasu.

Miesiące mijały nam szybko, a Ona z dnia na dzień odsłaniała swoją prawdziwą twarz.

Bardziej przyjazną.

Byłam gościem u Niej, a Ona robiła wiele żebym poczuła się jak u siebie.

Za zasłoną chmury deszczowej, ma bardzo słoneczne oblicze.

Od początku respektowała moją odmienność, a ja Jej.

Zaczęłyśmy po kilku latach mówić tym samym językiem.  To znaczy bardzo podobnym.

Po pewnym czasie okazało się, że i polski nie jest Jej już taki obcy.

Czasami przybierała twarz profesjonalnej położnej, innym razem uprzejmej sąsiadki, wychowawczyni w szkole.

Albo staruszki w autobusie.

W grudniu minie pięć lat naszej znajomości.

I ja już sama nie wiem. Czy Ona mnie ze sobą tylko oswoiła, czy może już do siebie przywiązała?

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s