Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

Kornwalia. Newquay i Perranporth.

1 komentarz

Rok temu pojechaliśmy tam gdzie nas jeszcze nie było, a gdzie zawsze marzyło się nam jechać. Przygotowani na każdą pogodę, zapakowaliśmy bagażnik auta po sufit, i wyglądało na to, że ktoś będzie musiał biec za samochodem. Ustaliliśmy zgodnie z Mężem, że co kilkadziesiąt mil będziemy się zmieniać. Kiedy jednak spojrzałam na mapę i uzmysłowiłam sobie, że to przynajmniej pięć godzin jazdy, co oznacza dla mnie cztery godziny śpiewania, by rozbawić całe towarzystwo, zgłosiłam się na ochotniczkę i to ja biegłam przez całą drogę.

Pobożne życzenie. Siedziałam w środku i śpiewałam co sił w płucach. Pięć godzin minęło w okamgnieniu. Z kilkoma przystankami po drodze bezpiecznie dojechaliśmy na miejsce.

Początkowo chcieliśmy pojechać do Portloe,  tam gdzie kręcona była ta scena jednego z moich ulubionych filmów: Czas na miłość (About Time). Ostatecznie zatrzymaliśmy się jednak koło Perranporth w Perran Sands Holiday Park . Kemping ten oferuje wiele atrakcji dla całej rodziny, nam wystarczały zapierające dech w piersiach widoki, plaża i kryty basen, z którego skorzystaliśmy kilka razy. Z większej ilości atrakcji nie było nam dane, bo zachciało się nam ruszyć dalej.

Kemping przy plaży, co prawda na niezłym klifie jak widać, ale dostępne jest wygodne zejście.
Kemping położony jest zaledwie kilka mil od angielskiej stolicy surfingu, za którą uważane jest Newquay /wym. nju:ki/.
Kornwalia jest rajem nie tylko dla surferów. Jest rajem także dla spacerowiczów, którzy wyznaczonymi trasami mogą przemieszczać się od plaży do plaży, z portu do portu.

To jest Anglia, której nie znałam. To jest kawałek ziemi zatopiony w zieleni, któremu rytm życia wyznacza morze. Tam znajdziesz ciszę, spokój, może odnajdziesz nawet samego siebie…

c.d.n

Jeszcze w tym tygodniu pojawi się kolejny wpis poświęcony Kornwalii, będzie mniej wody, za to dużo więcej zieleni. Zapraszam.

Reklamy

One thought on “Kornwalia. Newquay i Perranporth.

  1. Pingback: Kornwalia. Eden Project. | Mamafulltime

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s