Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

Kornwalia. Eden Project.

Dodaj komentarz

Pewnego dnia jeden mądry człowiek wpadł na pomysł jak zagospodarować teren dawnego wykopaliska kaolinu (porcelanowej glinki), a innego dnia drugi mądry człowiek naszkicował to co ten pierwszy wymyślił. W ten oto sposób wielki opuszczony kamieniołom stał się ogromnym ogrodem botanicznym, który co roku odwiedza ponad półtora miliona ludzi.

Witajcie w Eden Project! Tym z Was, którzy dołączyli do wycieczki dzisiaj, a nie w poprzednim wpisie, pragnę przypomnieć, że wciąż jesteśmy w Kornwalii i jeszcze przez chwilę się stąd nie ruszymy ;). 

Tak to już ze mną jest. We wszystkich wielkich obiektach, budowlach, kompleksach najbardziej mnie fascynują ludzie, którzy je wymyślili, więc jeśli będzie mi dane kiedyś drugie życie, jak to się stało w przypadku wykopaliska, poproszę o życie architekta ;). Na filmie, który dołączam niżej, panowie sami opowiedzą, jak z niczego zrobić coś.

Wycieczka do Eden Projectczyli jednej z największych szklarni świata, zajęła nam cały dzień. Jest co zwiedzać, tyle Wam powiem. Kompleks, który zafundowali sobie Kornwalijczycy zajmuje powierzchnię trzynastu hektarów. Eden Project – to po prostu ogromny ogród botaniczny przypominający stację kosmiczną.

Kopuły mieszczą: biom tropikalny suchy, biom tropikalny wilgotny a także, dobudowaną później niż pozostałe, część zwaną The Core. Stworzono w tych kulach odpowiednie warunki klimatyczne i zgromadzono kilkanaście tysięcy gatunków roślin. Jest też i biom zewnętrzny, co oznacza dokładnie wszystko naokoło szklarni.

Eden Project to doskonałe miejsce nie tylko na spacer wśród egzotycznych roślin, ale przede wszystkim niebywała okazja na zdobycie wiedzy ekologicznej. Są tam organizowane wystawy, koncerty i warsztaty dla dzieci. Jest kilka multimedialnych sal wykładowych.

Jeśli chcesz zobaczyć palmy, wijące się pnącza wanilii, bananowce, uprawę ananasów, bambus, trzcinę cukrową, krzewy kawowców czy drzewa z kolcami, to wal tu śmiało. I wiedz, że agent 007 też tu przed Tobą był. Na zdjęciu co prawda nie Pierce Brosnan z „Die another day”, ale ktoś równie odważny. Ktoś, kto zdecydował się skorzystać z atrakcji rozciągającej się nad Eden Project ;).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s