Mamafulltime

Blog o życiu w Anglii. Pisany przez matkę trojga Małych Ludzi, prawdziwą koneserkę życia.

Kornwalia. Bodmin.

Dodaj komentarz

O ile Eden Project w Kornwalii to genialny pomysł na spędzenie czasu dla dzieci w wieku szkolnym i dla dorosłych, o tyle przejażdżka zabytkowym składem ciągniętym przez parowóz to nie lada gratka dla ludzi poniżej metra (czytaj: przedszkolaków).  Podróż do Bodmin, bo stamtąd rusza pociąg z przeszłości do stacji Boscarne Junction zajęła nam jakieś pół godziny, ale dostarczyła wielu wrażeń.

Zdążyliśmy też przez ten czas zgłodnieć (jak to my). Nie zastanawiając się więc długo wyruszyliśmy na krótki marsz wielbłądzim szlakiem (Camel trail) szukać jakiejś przydrożnej knajpy. W Camel Trail Tea Garden zjedliśmy niespieszny, kornwalijski lunch składający się oczywiście z cream tea i cornish pasties, i powróciliśmy również marszem do naszego zabytkowego pociągu. A nim wróciliśmy do Bodmin, gdzie czekał na nas nasz samochód. Dzieci do tej pory wspominają tę wycieczkę, chociaż minął od niej rok.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s